Ostatnio chyba Hania przypaliła i pogotowała chwilę ocet i wszystko zeszło.
Ja kiedyś zostawiłam plastykowy cedzak w garnku na gazie - który się stopil i przypalił. Pogotowałam ocet i garnek jak nowy. Powodzenia.
Sposobu Gabrysi nie znam i obym nie musiała sprawdzać