Alu, nadal nie pisze mi sie ta literka a z ogonkiem, ale spróbuję, będę uważać.
Oto moje całodzienne menu i jego rozkład:
I śniadanie- godz.7 rano- dwie kromki grahama z masłem ( bez -białym twarozkiem i dodatkiem ogorka, pomidorka lub rzodkiewk) i, herbata czarna bez cukru, kawa z ekspresu z odrobina mleka
II śniadanie- godz.10 ( nie 11- 11,30) dwie kromki grahama z wędlina drobiowa ok.4-5 plasterków, ogórek, pomidor itp, herbata czarna - zjedz albo twarożek, albo owoc, albo 2 białka kurze, albo kawałek mięsa drobiowego
Godz. 13 (nie 15- 16) obiad- 100g mięsa drobiowego gotowanego na parze lub z mała ilościa oleju, 100 g ziemniaków , surówka - zwiększ ilość mięsa do 150g, zamiast ziemniaków talerz dowolnych warzyw gotowanych na Varomie, polanych oliwą z oliwek
godz. 16-16:30 (17-1
jakies owoce oprócz bananów i winogron - żadnych owoców, zamiast tego mała miseczka dowolnych warzyw gotowanych na Varomie - bez soli, bez oliwy i bez dodatków.
godz. 20 kolacja-( 2-3 kromki grahama plus wędlina drobiowa plus pomidor, ogórek, jakaś surówka, herbata czarna) ja proponuję mięsa do 150g, talerz dowolnych warzyw gotowanych na Varomie, polanych oliwą z oliwek
Staram sie po kazdym posilku pic wodę (szklankę), ale to różnie mi wychodzi. Ostatnio zas przeczytałam, że nie wolno pić w czasie i po jedzeniu. Koniec świata! :O
Nie wolno pić w trakcie posiłku, ale między posiłkami należy wypić 1,5 litra wody, aj lubię wrzucić do wody kilka plasterków cytryny i kilka gałązek pietruszki, albo kawałeczek imbiru.
To mniej więcej tak wyglada kazdy dzień. Generalna zasada: bez cukru, bez masła, bez mnięsa wieprzowego, bez zup. Restrykcyjne trzymanie sie tych zasad kiedys pozwolilo mi zrzucić 20kg w ciagu 10 miesięcy. Jak można to dostosowac do Twoich zasad i czy wogóle można? Dla mnie najtrudniej jest zrezygnowac z pieczywa i dlatego jak dieta je zawiera to jest dla mnie możliwa do zastosownia. Wiem , białe pieczywo jest zakazne!
A kto Ci zakazuje białego pieczywa? Ciemne, razowe jest zdrowsze, ale nie dajmy się zwariować. Poza tym nie każdy żołądek toleruje chleb razowy (mój nie bardzo lubi pieczywo razowe - ja piekę chleb "chłopski" : 225 g mąki żytniej + 300 g mąki pszennej).
Gabrysiu - i co Ty na tę propozycję?