Przejdź do treści

Forum Przetwory :-)

Rozszerz wyszukiwanie
Filtry

  • Aktywność
  • Data

Anuluj
Wyników na stronę:

Wczoraj zrobiłam cukinie w syropie ananasowym , wstawiam przepis może komuś się przyda

3 kg wydrążonej obranej cukini pokroić w kostkę, 

1kg cukru

2 cukry waniliowe

2 galaretki ananasowe

1,5 litra wody

3 łyżeczki kwasku cytrynowego

Zagotować wodę  z kwaskiem cytrynowym, ostudzić , zalać cukinię , przykryć i zostawić w chłodnym miejscu na dobę. Następnego dnia zlać wodę, dodać cukier waniliowy, cukier i galaretki - zagotować. Do zalewy dodać cukinię i gotować 7 minut, następnie przełożyć do słoików i pasteryzować 15 minut,


gabi49 wrote:

Zrobiłam ze sórką i mnie osobiście ona nie przeszkadza. tmrc_emoticons.bigsmile Wydaje mi się, że to zależy od czasu ich pasteryzacji i pewnie od samego gatunku ogórków. tmrc_emoticons.love

I ja wole ogòrki ze skòrka. Przepisy do wypròbowania, Monis, jesli dostane ogòrki w sklepie polskim. U nas tylko te dlugasne, salaciaki.... Czy i z nich mozna cos robic, bo jakos mnie nie przekonuja.... Fasolke szparagowa robie tylko w zalewie, takiej zwyklej, a potem doprawiam czym chce. Mrozonej nie lubie.... Pròbowalam na wiele sposobòw, ale potem, po ugotowaniu, wychodzi jakas taka za miekka, a ja takiej ciapy to lubie.... tmrc_emoticons.aw


Ilonko do czego później można użyć takiej cukini ? Czy to jest produkt gotowy do spożycia od razu ze słoiczka ? Nie wkładałam nigdy cukini ,dlatego pytam


Moniko, ta cukinia już wtedy jest gotowa do użycia tmrc_emoticons.smile  ja używam jej do sałatki owocowej, dodaje do ciast , smakuje jak ananas wypróbuj polecam tylko do tego poszukaj jak największej cukini tmrc_emoticons.smile    


Ja wkladam zawsze cukinie i baklazany, jako salatki. Podobnie, jak ogòrki tmrc_emoticons.smile  Poza tym mroze moc cukini tmrc_emoticons.smile  A salatka Ilonki do wypròbowania tmrc_emoticons.bigsmile

Monis, salaciaki tez sie nadadza ???? Nie wiem, czy pròbowac robic z nich ??? Jak nie dostane polskich ogòrkòw ??? :O :O :O


veronicab71 wrote:

Ja wkladam zawsze cukinie i baklazany, jako salatki. Podobnie, jak ogòrki tmrc_emoticons.smile  Poza tym mroze moc cukini tmrc_emoticons.smile  A salatka Ilonki do wypròbowania tmrc_emoticons.bigsmile

Monis, salaciaki tez sie nadadza ???? Nie wiem, czy pròbowac robic z nich ??? Jak nie dostane polskich ogòrkòw ??? :O :O :O

Verciu Kochana nie chce CIę wprowadzić w błąd ,bo nigdy z sałatkowych nie robiłam - ale może jakbyś znalazła takie nie za długie i z małymi pesteczkami to byłoby ok na sałatke,bo do ogórków z curry raczej nie.

 Pisałaś,że koleżanka pojechała do Polski - może oprócz jagód przywiozła by Ci ogóreczków gruntowych ?


Ilonko cukinie wyprobuje. Napewno jest pyszna. My cukinie bardzo lubimy. Ja tez mroze na zime a potem dodaje do sosow, zupek i plackow ziemniaczanych, tak samo robie z dynia tmrc_emoticons.lol dzieki Ilonko. A od poniedzialku ruszam z ogoreczkami Moniczki tmrc_emoticons.bigsmile


ilonaw wrote:

Moniko, ta cukinia już wtedy jest gotowa do użycia tmrc_emoticons.smile  ja używam jej do sałatki owocowej, dodaje do ciast , smakuje jak ananas wypróbuj polecam tylko do tego poszukaj jak największej cukini tmrc_emoticons.smile    

Ilonko przepis już sobie skopiowałam żeby mi nie uciekł -Dzięki Bardzo


Kiedys, kilka lat temu, rodzice przywiezli mi nasionka, wiec ogòrki posialam tmrc_emoticons.smile  W zeszlym roku dostalam troszke w sklepie polskim. Teraz ten sklep jest zamkniety juz.... W tym drugim, zas, to nie wiem czy maja, musze zapytac, bo jeszcze nie widzialam. Tak samo, jak obiecali mi rabarbar tmrc_emoticons.crazy tmrc_emoticons.crazy tmrc_emoticons.crazy  Szkoda gadac tmrc_emoticons.crazy tmrc_emoticons.crazy  Kolezanke poprosze w ostatecznosci, Monis. Pojechali samochodem, obladowani jak muly, wiec nie chcialam ich obarczac jeszcze ogòrkami, bo wròca zaladowani tak samo. Albo jeszcze gorzej....  W sklepie to byloby inaczej, bo bym sobie kupila ile bym chciala. Pewnie by kosztowaly, ale trudno. A kolezance nie wystrzele, by mi przywiozla worek ogòrkòw tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.wink  Ewentualnie troche.... Bardzo tez lubie ogòrki malosolne, te pierwsze.... Juz kilka lat, jak ich nie jem tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw


iLONKO,  przepis bardzo ciekawy, szczegónie jak się ma nadmiar cukini. Czy ten kwasek cytrynowy można zastapić sokiem z wycisniętej cytryny? tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.bigsmile


Biedna Veroniczko.  tmrc_emoticons.love Żal mi Cię z powodu tych ogórków. tmrc_emoticons.love Obawiam się, że znajomi nie przywiozą Ci jagód bo już u nas po sezonie jagodowym Teraz tylko mrożone w sklepach. Ale jagody można też zastąpic borówką amerykańską. Czy jest u Was ? tmrc_emoticons.bigsmile


gabi49 wrote:

iLONKO,  przepis bardzo ciekawy, szczegónie jak się ma nadmiar cukini. Czy ten kwasek cytrynowy można zastapić sokiem z wycisniętej cytryny? tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.bigsmile

Gabrysiu można by sprobować zastąpić cytryną, już o tym myślałam tmrc_emoticons.wink  pozdrawiam

 

 


gabi49 wrote:

Biedna Veroniczko.  tmrc_emoticons.love Żal mi Cię z powodu tych ogórków. tmrc_emoticons.love Obawiam się, że znajomi nie przywiozą Ci jagód bo już u nas po sezonie jagodowym Teraz tylko mrożone w sklepach. Ale jagody można też zastąpic borówką amerykańską. Czy jest u Was ? tmrc_emoticons.bigsmile

u nas jeszcze stoją przy drodze berlince z jagodami tmrc_emoticons.wink  nie wiem skąd je biorą ale mają tmrc_emoticons.bigsmile


Kurcze, to mnie zmartwilyscie tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw  Moze gdzies zdobedzie wlasnej roboty, w sloiczke, takie w cukrze, jak robi moja mama ??? Odsacze sok i beda jagody ????  Mama mi odlozyla kilka sloiczkòw, ale kiedy ja je odbiore ? tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw  A ode mnie do mojej kolezanki, to kawal drogi, wiec mama jej nie poda ich dla mnie.... Mama w koszalinskim, a kolezanka - niedaleko Zakopanego.... Nie da rady.... Gabrysiu, boròwka jest, ale siasc i plakac tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad  Sa takie, jak rodzynki - zasuszone.... Swiezych nigdzie nie znalazlam, chyba raczej nie ma, bo te suszone sa dopiero od niedawna. A ogòrki zobacze, moze da sie cos zrobic. Ja chce polskie ogòòòòòòrkiiiii  !!!!!!!!  Mam za to jezyny. Wczoraj bylismy na spacerze z psem, jak zwykle szwedalismy sie po lakach, polach..... Pies sie wyganial, a ja nazbieralam sobie troche jezyn, choc byloby ich o wiele wiecej, gdyby popadalo, a tu sucho. Dzisiaj idziemy tez, ja z koszyczkiem, bo krzakòw jest w bròd, a Sandro z wiaderkiem, zbierac szyszki. Od kilku dni tak zbiera i zbiera, wyciaga orzeszki pinii, myje, suszy, a potem rozlupuje. W ten sposòb mam juz ok 2 kg orzeszkòw tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.party tmrc_emoticons.party  Biorac pod uwage, ze w sklepie woreczek 100g, kosztuje 5, 90 euro, bede miala swoje za darmo tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile  I ile zaoszczedze tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile  Troche tez pewnie rozdam, a troche sprzeda mòj maz, poporcjonowane, bo gospodarz mòwil, ze jak przyniesie do niego, to ludzie z checia kupia. Nikomu sie nie chce szwedac po lasach, parkach, zbierac szyszki, myc i lupac.... A my mamy przyjemne z pozytecznym tmrc_emoticons.bigsmile   Sandro zadowolony, ja zbieram sobie jezyny, piesek sie ugania za motylami, zadowolony, i spacer dobrze robi wszystkim tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile


Orzeszki gotowe do lupania tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.wink


Verciu ale super tmrc_emoticons.smile faktycznie przyjemne z pożytecznym tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile ja mam jagódki zamrożone, pozbierałam w lesie jak byłam u Mamci tmrc_emoticons.smile jeżyny też już są, ale ja teraz nie mam kiedy do niej pojechać tmrc_emoticons.smile ja teraz czekam na śliwki węgierki i na jabłuszka tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile i będą dżemiki tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile polecam także zamrożone śliwki na lody, ostatnio zamroziłam i zmiksowałam z mrożonym jogurtem, cukrem pudrem i cynamonem i szczyptą przyprawy do piernika tmrc_emoticons.smile pyyycha tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile


veronicab71 wrote:

Kurcze, to mnie zmartwilyscie tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw  Moze gdzies zdobedzie wlasnej roboty, w sloiczke, takie w cukrze, jak robi moja mama ??? Odsacze sok i beda jagody ????  Mama mi odlozyla kilka sloiczkòw, ale kiedy ja je odbiore ? tmrc_emoticons.aw tmrc_emoticons.aw  A ode mnie do mojej kolezanki, to kawal drogi, wiec mama jej nie poda ich dla mnie.... Mama w koszalinskim, a kolezanka - niedaleko Zakopanego.... Nie da rady.... Gabrysiu, boròwka jest, ale siasc i plakac tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad tmrc_emoticons.sad  Sa takie, jak rodzynki - zasuszone.... Swiezych nigdzie nie znalazlam, chyba raczej nie ma, bo te suszone sa dopiero od niedawna. A ogòrki zobacze, moze da sie cos zrobic. Ja chce polskie ogòòòòòòrkiiiii  !!!!!!!!  Mam za to jezyny. Wczoraj bylismy na spacerze z psem, jak zwykle szwedalismy sie po lakach, polach..... Pies sie wyganial, a ja nazbieralam sobie troche jezyn, choc byloby ich o wiele wiecej, gdyby popadalo, a tu sucho. Dzisiaj idziemy tez, ja z koszyczkiem, bo krzakòw jest w bròd, a Sandro z wiaderkiem, zbierac szyszki. Od kilku dni tak zbiera i zbiera, wyciaga orzeszki pinii, myje, suszy, a potem rozlupuje. W ten sposòb mam juz ok 2 kg orzeszkòw tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.party tmrc_emoticons.party  Biorac pod uwage, ze w sklepie woreczek 100g, kosztuje 5, 90 euro, bede miala swoje za darmo tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile  I ile zaoszczedze tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile  Troche tez pewnie rozdam, a troche sprzeda mòj maz, poporcjonowane, bo gospodarz mòwil, ze jak przyniesie do niego, to ludzie z checia kupia. Nikomu sie nie chce szwedac po lasach, parkach, zbierac szyszki, myc i lupac.... A my mamy przyjemne z pozytecznym tmrc_emoticons.bigsmile   Sandro zadowolony, ja zbieram sobie jezyny, piesek sie ugania za motylami, zadowolony, i spacer dobrze robi wszystkim tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile

Veroniczko,  czy Sandro zbiera jakąś specjalną odmianę szyszek na te orzeszki pini? tmrc_emoticons.wink U nas tez sa te orzeszki bardzo drogie. :O


http://pl.wikipedia.org/wiki/Sosna

Gabrysiu, podam Ci link, to sobie poczytasz tmrc_emoticons.smile A zaraz dolaze i zdjecie szyszki tmrc_emoticons.wink


Link nie aktywny, jak zwykle tmrc_emoticons.crazy tmrc_emoticons.crazy tmrc_emoticons.crazy  Nie rozumiem dlaczego ???? Musze porozmawiac z Mixi, jak rozwiazac ten problem....


http://it.wikipedia.org/wiki/Pinolo

I jeszcze. Podalam po wlosku, bo strona polska jest uboga w zdjeciu tmrc_emoticons.bigsmile


A jezyn nazbieralam 2kg tmrc_emoticons.party tmrc_emoticons.party  Juz zapakowane w sloiki, przepisy wkròtce tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile


tmrc_emoticons.love Veroniczko, czy robiłaś konfiturę z jeżyn??? Czekam cierpliwie  na przepisy tmrc_emoticons.winkMoje linki również są nieaktywne tmrc_emoticons.crazy

Veroniko super sprawa z orzeszkami tmrc_emoticons.love

Pozdrawiam tmrc_emoticons.love


Robilam, kochanie konfiture tmrc_emoticons.bigsmile   Dzisiaj nie dam rady podac, bo juz musze uciekac, ale spròbuje podac jutro , Grazynko tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love  Robilam jedna gesta, dzem, ze mozna kroic, a druga lekko rzadsza, mieszana, podam jutro tmrc_emoticons.bigsmile   Buziaczki tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love


I ja czekam na przepis tmrc_emoticons.smile bardzo lubię jeżyny tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile a u nas pojawiły się znowu truskawki, jakiś wysyp kolejnych ale już droższych po 8,50 za kilogram. Kupiłam kilo na zjedzenie tmrc_emoticons.smile pyszne tmrc_emoticons.smile


Znalazłam w internecie fajną konfiturę ABC Kuchni Kolekcja Smaków. Konfitura z czerwonej cebuli z winem i miodem. Własnej roboty i bez konserwantów tmrc_emoticons.smile

http://www.kolekcjasmakow.com/


Marito, ale to nie jest przepis na tę konfiturę , tylko konfitura do kupienia. Czy się myle? tmrc_emoticons.wink


Veroniczko, szyszki wyglądają na zdjęciach tak jak nasze, polskie.  Znalazłam sporo informacji na ich temat. Podaję link dla zainteresowanych. 

http://www.ofeminin.pl/zdrowy-styl-zycia/orzeszki-pinii-f83993.html

Będę u nas patrzeć i eksperymentować. tmrc_emoticons.wink


Informacje bardzo cenne Gabrysiu. Mysle, ze wystarcza one bysmy zdali sobie sprawe, dlaczego orzeszki tyle kosztuja.  Wiesz, sama jestem ciekawa, co wyjdzie z Twoich poszukiwan. Daj mi znac tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile  


Gabrysiu mnie też ta konfitura wygląda na gotowy produkt do kupienia za 7,00 zł. Poniżej jest napisany skład konfitury i nic poza tym


veronicab71 wrote:

Robilam, kochanie konfiture tmrc_emoticons.bigsmile   Dzisiaj nie dam rady podac, bo juz musze uciekac, ale spròbuje podac jutro , Grazynko tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love  Robilam jedna gesta, dzem, ze mozna kroic, a druga lekko rzadsza, mieszana, podam jutro tmrc_emoticons.bigsmile   Buziaczki tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love

Veroniczko bardzo bym prosiła o przepisik na konfiturę z jeżyn tmrc_emoticons.love jak będziesz miała chwilę czasu  u mnie krzaki oblepione owocami tmrc_emoticons.lol


Zapomnialam na smierc o jezynach :O :O :O  Sloiczki powynosilam, a przepisu nie wstawilam. Obiecuje, ze wstawie jutro, teraz musze uciekac juz tmrc_emoticons.smile

Pòki co, wstawiam zdjecie. Jedne zrobilam z samych jezyn, a drugie z winogronami. Jutro, jak nie bedzie padac, to bedzie nastepna porcja.


Dzisiaj nazbieralismy 3,70kg tmrc_emoticons.party tmrc_emoticons.party tmrc_emoticons.party   Juz poczyszczone, ale bede robic cos z nich jutro, bo juz za pòzno i boli mnie glowa, jak diabli tmrc_emoticons.crazy tmrc_emoticons.crazy

Podaje przepis na jezyny - robilam bez TM, bo mialam zajety-

1kg jezyn + 0,5kg cukru, zwyklego badz trzcinowego + 1 torebka Fruttapec 2:1 , w Polsce chyba zelfix, czy cos takiego  Jezyny - gòra 1kg, miksuje w TM - ok.30sek / Turbo. Przecedzam przez sitko, wkladam do garnka. .Dodaje cukier i Fruttapec, doprowadzam na malym ogniu do zagotowania, potem gotuje 3min. , dodaje 2 listki miety, cynamon i troche soku z cytryny, jesli jezyny sa bardzo slodkie. Mieszam, wlewam do goracych sloiczkòw, zamykam, zostawiam je do gòry nogami.

1kg jezyn + 1kg winogron ( wypestkowanych) + 1kg cukru + 1-2 torebki Fruttapec 2:1 ( jak kto woli ). Proces, jak wyzej. Miksuje wszystko, przecedzam, dodaje cukier i fruttapec, gotuje. Potem dodaje cynamon i ewentualnie 1-2 listki miety, mieszam. Do sloiczkòw.

W TM, zas, mozna naraz robic gòra 1kg. Proces jest taki: do tinymce_custom_buttons.locked"tinymce_custom_buttons.locked" wkladasz jezyny, miksujesz  na Turbo, przecedzasz przez sitko. Wkladasz ponownie do TM, dodajesz 450g cukru, sok z 1/2 -1 cytryny do smaku: 40min / 100° / tinymce_custom_buttons.soft"tinymce_custom_buttons.soft" , nastepnie 10min / Varoma/ soft, badz ciut wiecej, by zgestnialo, jak nalezy. tak wykonany dzem jest calkowicie naturalny, ale rzadszy, niz inne. Mozesz dodac zawsze zageszczacza.

Jutro bede robila nastepne, jeszcze pomysle, jakie, to potem podam.

 


Dzięki Veroniczko że znalazłaś chwilke czasu na przepisy tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love


Nie ma za co Ilonko tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.love  Masz swoje krzaczki? A jakie, te z kolcami czy te bez? My mamy krzaczek, ten bez kolcòw, ale juz dawno oskubany. Teraz chodzimy po lakach, lasach, i tam zbieramy.... fakt, jestem cala podrapana, ale oplaci sie tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile  Ludziom jakos sie nie chce, wola gotowe, ich sprawa tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.wink


ja Veroniko mam swoje krzaczki jerzyn bezkolcowych  tmrc_emoticons.smile  na razie dojrzewają , u mnie są jeszcze kwaśne poczekam pare dni i będę działać tmrc_emoticons.love   Masz racje , ludziom się nie chce , wolą gotowe z marketów , ale ja wolę swoje wtedy wiem co jem tmrc_emoticons.bigsmile


veronicab71 wrote:

Dzisiaj nazbieralismy 3,70kg tmrc_emoticons.party tmrc_emoticons.party tmrc_emoticons.party   Juz poczyszczone, ale bede robic cos z nich jutro, bo juz za pòzno i boli mnie glowa, jak diabli tmrc_emoticons.crazy tmrc_emoticons.crazy

Podaje przepis na jezyny - robilam bez TM, bo mialam zajety-

1kg jezyn + 0,5kg cukru, zwyklego badz trzcinowego + 1 torebka Fruttapec 2:1 , w Polsce chyba zelfix, czy cos takiego  Jezyny - gòra 1kg, miksuje w TM - ok.30sek / Turbo. Przecedzam przez sitko, wkladam do garnka. .Dodaje cukier i Fruttapec, doprowadzam na malym ogniu do zagotowania, potem gotuje 3min. , dodaje 2 listki miety, cynamon i troche soku z cytryny, jesli jezyny sa bardzo slodkie. Mieszam, wlewam do goracych sloiczkòw, zamykam, zostawiam je do gòry nogami.

1kg jezyn + 1kg winogron ( wypestkowanych) + 1kg cukru + 1-2 torebki Fruttapec 2:1 ( jak kto woli ). Proces, jak wyzej. Miksuje wszystko, przecedzam, dodaje cukier i fruttapec, gotuje. Potem dodaje cynamon i ewentualnie 1-2 listki miety, mieszam. Do sloiczkòw.

W TM, zas, mozna naraz robic gòra 1kg. Proces jest taki: do tinymce_custom_buttons.locked"tinymce_custom_buttons.locked" wkladasz jezyny, miksujesz  na Turbo, przecedzasz przez sitko. Wkladasz ponownie do TM, dodajesz 450g cukru, sok z 1/2 -1 cytryny do smaku: 40min / 100° / tinymce_custom_buttons.soft"tinymce_custom_buttons.soft" , nastepnie 10min / Varoma/ soft, badz ciut wiecej, by zgestnialo, jak nalezy. tak wykonany dzem jest calkowicie naturalny, ale rzadszy, niz inne. Mozesz dodac zawsze zageszczacza.

Jutro bede robila nastepne, jeszcze pomysle, jakie, to potem podam.

 

Ale się tu pysznie zrobiło Szczerze ? To z jeżyn nigdy nie robiłam przetworów Coś może jeszcze wykombinuje, tylko muszę dokupić słoiczki


Coś w temacie jeżyn

 

Brownie z konfiturą jeżynową Składniki: 250g masła 300g gorzkiej czekolady 200g cukru trzcinowego 6 jajek, o temp. pokojowej 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego 35g mąki pszennej 15g gorzkiego kakao duża szczypta soli 220g konfiturą jeżynową*

Sposób przygotowania : Piekarnik nagrzać do 180st.C. Foremkę 20x30cm posmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Roztopić masło w garnuszku, potem ściągnąć z ognia i dodać połamaną na kostki czekoladę, wymieszać na gładką masę i ostudzić. W międzyczasie w misce miksera ubić jajka, cukier oraz wanilię aż krem stanie się lekki i puszysty. Ostudzoną masę maślano-czekoladową wlewać powoli do ubitych jajek i mieszać delikatnie łopatką. Wsypać przesiane suche składniki. Ciasto przelać do przygotowanej foremki, łyżeczką rozłożyć dżem. Piec ok. 20 minut - środek powinien być lekko ciągnący, brownie nie pieczemy do suchego patyczka. Ostudzić w foremce, następnie kroić na kwadraty.


Swietnie Monis, dzieki za przepis tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love

Ilonko, korzystaj, jezyny sa bardzo zdrowe, wiadomo tmrc_emoticons.bigsmile   Tym bardziej, ze masz krzaczki bez kolcòw tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile  Ja jestem podrapana, jakbym sie z 10 kociakami pobila tmrc_emoticons.lol tmrc_emoticons.lol tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.wink  Wlasnie biore sie za jakas nalewke, przepis podam, wiec tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.love


Ilonko, dodaje obiecane przepisy tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.love

NALEWKA Z JEZYN

600g jezyn, oczyszczonych

300g cukru

500g alkoholu 95°

300g wody

1-2 lyzeczki cynamonu

2 gozdziki

sok z cytryny do smaku

Jezyny wlozyc do szklanego sloika, najlepiej hernetycznie zamykanego, dodac alkohol, zamknac, wstrzasnac wszystkim. Teraz cierpliwosci tmrc_emoticons.wink  Sloik zostawic zamkniety, na sloncu w miare mozliwosci przez 30-40dni, potrzasajac nim od czasu do czasu. Po uplywie tego czasu, zagotowac wode z cukrem, cytryna, jesli trzeba do smaku, cynamonem, gozdzikami, ok. 7min / 100° / obr 1. Zostawic do ostudzenia. Jezyny w sloiku pogniesc rekoma. Dodac do wystudzonego syropu, wymieszac kilka sek / obr 4. Przecedzic, przelac do butelki. Mozna wrzucic do srodka 2-3 jezyny dla dekoracji ( jesli jeszcze je mamy).

Moja nalewka sie robi tmrc_emoticons.smile

SYROP Z JEZYN , swietny do herbaty

1,5 - 2kg jezyn ( ilosc zalezy od tego czy sa soczyste)

1kg cukru

sok z cytryny

Jezyny 2-3 partiami zmksowac - kazda partie ok. 10sek / Turbo. Wycisnac z nich sok ( przez sitko badz lniana sciereczke, badz pieluszke). Soku trzeba otrzymac 1l. Wlac sok do szklanego sloja, zamknac, zostawic na 1,5 dnia, potrzacajac czasem. W naczyniu zetrzec skòrke z cytryny: kilka sek. / Turbo. Dodac sok, cukier, sok z cytryny do smaku. Doprowadzic do zagotowania, gotowac przez ok. 2min. W TM, podam czas gotowania, bo dopiero dzisiaj zrobilam sok, wiec sama musze za 1,5 dnia sprawdzic czas gotowania w TM. tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.wink


dziekuje Veroniko za przepisy tmrc_emoticons.love będę rozbić syrop z jeżyn właśnie oberwałam owoce tmrc_emoticons.tongue tmrc_emoticons.smile


tmrc_emoticons.love Moniko i Veroniko, śliczne dzięki za przepisy tmrc_emoticons.love   tmrc_emoticons.love   tmrc_emoticons.love   jesteście niezawodne i zawsze na "posterunku" tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.wink tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love tmrc_emoticons.love


Super propozycje na wykorzystanie jeżynek tmrc_emoticons.lol pysznie tmrc_emoticons.lol tmrc_emoticons.lol tmrc_emoticons.lol





Cześć dziewczyny   tmrc_emoticons.smile                                                                                                          Z jagód robię pyszne dżemy według przepisu w ksiązce Radość gotowania.Robię też sok jagodowy, który wykorzystuję do polewania deserów lub jako dodatek owocowy do jogurtu.                                                                Przygotowuję pyszne jagodzianki dodając zawsze kruszonkę z przepisu na ciasto drożdżowe .Mówiłyście o lubczyku.Ja go dodaję do wszystkich zup i mięs gotowanych z sosami tmrc_emoticons.smile


Ufff jestem, dopiero usiadłam tmrc_emoticons.smile

Podaje przepis na sos śliwkowy tmrc_emoticons.lol

3 kg śliwek, 2 kg jabłek, 1 kg cebuli, 1 kg cukru, 1 szklanka octu, 3 łyżki soli, 1 łyżka cynamonu, 1 łyżeczka pieprzu, 1 łyżka imbiru, 1 łyżeczka cayenne lub ostrej papryki, 1 łyżeczka curry.

Śliwki wypestkować i pokroić na kawałki, jabłka obrać i wydrążyć nasienia, pokroić na kawałki, cebulę obrać i pokroić na kawałki ( waga podana jest przed wypestkowaniem i obraniem), zmiksować - zmiksowałam porcjami w TM na papkę tmrc_emoticons.smile przełożyć do garnka i gotować na małym ogniu 1,5 godziny. Następnie dodać resztę składników i gotować jeszcze 2 godziny. Zostawic pod przykryciem na noc. Nastepnego dnia gotowac jeszcze na małym ogniu 2-3 godziny aż sos zgęstnieje tmrc_emoticons.smile gorący przelac do słoiczków tmrc_emoticons.smile nie trzeba pasteryzować tmrc_emoticons.smile sos jest super smacznym dodatkiem do mięs, wędlin, sera żółtego, jako dodatek smakowy do sosów mięsnych i warzywnych. tmrc_emoticons.smile


Marzenko przepisik skopiowany ! Dziękuje !


tmrc_emoticons.lolMarzenko gorące podziękowania za przepis tmrc_emoticons.bigsmile


Dziękuje Marzenko za przepisik , będę działać tmrc_emoticons.wink