Dzień dobry, mam na imię Iza i używam termomiksa od kliku lat w codziennych pracach kuchennych. Zwabiona poszukiwaniem nowych przepisów postanowiłam założyć konto na tej stronie. Pozdrawiam wszystkich Użytkowników.
Forum Dzień dobry
Witaj Izo fajnie ze do nas dołączyłaś
tutaj znajdziesz mnóstwo nowych przepisów i inspiracji
napisz cos wiecej o sobie - tutaj wszyscy są jak jedna wielka rodzina
pozdrawiam serdecznie i zapraszam jak najczęściej
Marzena
Dzień dobry, Izo Ja mam na imię Ela i używam TM od 4,5 lat -codziennie i kilka razy dziennie
Jestem przedstawicielem Vorwerk z Mazowsza
Zachęcam do zagladania do nas na Forum i do dzielenia się swoimi przepisami
Pozdrawiam serdecznie
Witaj Izo jestem Hanka-łodzianka i w sierpniu minie roczek jak mam to cudeńko.Dobrze ,że nikt nie chce wyleczyć mojego uzależnienia od Mixa i Przepisowni hahaha ,bo jest to przypadek nie do wyleczenia .Serdecznie pozdrawiam.
Dziękuje za bardzo ciepłe przywiatanie. Obecnie planuję przejść na dietę ponieważ muszę zgubić kilkanaście kilogramów. Przeglądam przepisy ale nie widzę kategorii dietetyczne. Może podpowiecie- może któraś z użytkowniczek wstawia dużo takich przepisów? Nie chcę zrezygnować z korzytstania z termomiks. Dodam, że najbardziej lubuję się kuchni polskiej takiej tradycyjnej ale na potzreby diety jestem w stanie się przestawić na inne dania.
Izo, ekspertka wśród nas jest Ala -kokolidek. Nie wstawia na razie swoich przepisów ale w założonym watku: Kokolidek odpowiada chętnie radzi jak zdrowo się odżywiać i dodatkowo pozbyć się niechcianych kilogramów Zajrzyj tam, poczytaj i jak będziesz miała pytania, to Ala odpowie:
http://www.przepisownia.pl/content/kokolidek-odpowiada
Thermomix pomaga nam w przygotowaniu zdrowych potraw i nie ma potrzeby rezygnowania z niego.
Od kilku tygodni ja też staram się, żeby w domu były dietetyczne potrawy Nie wszyscy moi domownicy potrzebuja być na diecie ale dla niektórych jest to wskazane.
Poza tym zasady zdrowego odżywiania nikomu nie zaszkodziły
W moich przepisach znajdziesz kilka potraw dietetycznych, np:
http://www.przepisownia.pl/przepisy/pasta-ze-szpinaku-i-ciecierzycy-do-chleba-i-do-makaronu/454447
http://www.przepisownia.pl/przepisy/pasztet-jaglany-ze-szpinakiem/454477
http://www.przepisownia.pl/przepisy/pasta-z-fasoli-smalec-wege/460123
http://www.przepisownia.pl/przepisy/wiosenne-pulpety-jaglane/453861
http://www.przepisownia.pl/przepisy/listki-wielozbo%C5%BCowe-z-wiosennymi-zio%C5%82ami/453311
Życzę powodzenia w stosowaniu diety
Dziękuje prześlicznie i zabieram się do lektury. Przepisy na pewno wypróbuję. W gotowaniu na ogół brak mi wyobraźni - muszę mieć dokładny przespis co i jak bo inaczej coś przesadzę i jest niesmaczne.
Już Cię witałam w swoim wątku (widzę, że Ela mnie awansowała ), a teraz witam Cię na forum. Cieszę się, że dołączyłaś do nas i mam nadzieję, że za chwilę nie będziesz sobie wyobrażała życia bez nas
Witaj Izo !!! Ciesze się,że do Nas dołączyłaś ! Przebywając z Nami gwarantuje uzależnienie od TM i Przepisowni !
Jeżeli chodzi o dietetyczne potrawy to na TM jest książeczka
" LEKKA KUCHNIA " - polecam
Monika z Sosnowca
Dzień dobry Moniko, czy ta lekka kuchnia jest pisana pod TM ?
Odpisuje w imieniu Moniczki - tak ta ksiazka jest stworzona dla TM wiec polecam. Jest tam duzo fajnych i lekkich przepisow polecam gotowanie na Varomie szybko i dietetycznie zwlaszcza teraz latem gdy mamy duzo warzyw
pozdrawiam Izo i zyze sukcesow nie tylko tych kulinarnych
Taka z wisienką to jest? Kuzynka ma już kojarzę. Dziękuję i wzajemnie.
Pozdrawiam Iza
Witaj Iza
Swietnie, ze dolaczylas, czas najwyzszy
Przepisòw tu moc, wiele mozna "przeprawic" na dietetyczne, no i Ala pomoze
Pozdrawiam serdecznie
Ja też witam w naszym cudownym gronie Thermomaniaków
Witaj Izo wśród maniaczek TM. Cieszę się, że nie tylko ja mam problemy z nadwaga i radzę , korzystaj z porad naszej Ali-Kokolidka. Ksiazka "Lekka kuchnia" jest niazła, ale przyznam , że z niej korzystam niewiele.
Gabi, a masz jakieś spawdzone przepisy na lekkie dania? Dziękuje wszystkim za powitanie.
Cześć iskowalisko - boski nick może mnie zmotywujesz do diety, bo jakoś brak mi strasznie siły woli... tak słabo jeszcze nigdy nie było a me ciało przypomina powoli wieloryba, trzymam kciuki i polecam po prostu gotowanie na parze i mniejsze porcje
co dla nmnie jest niewykonalne...
i mniejsze porcje
co dla nmnie jest niewykonalne...
![]()
To moje zalecenia są lepsze - jeść "po kokardkę"
Izo - wybór należt do Ciebie
Gdzie leży tajemniecza kokardka ciągle się zastanawiam co oznacza ten zwrot. Czytałam że na czubku głowy ale to znaczy że najadać się do pełna? Tylko prosze się nie śmiać ja po prostu nadal nie rozumiem. Zaczęłam lekko i dietetycznie staram się by 2/3 porcji obiadu stanowiły warzywa na parze. Okaże się jak będzie. Dziekuje i pozdawiam
Iza
Tak to według Ali znaczy ,że po sufit
Tylko nie wolno zapraszać do posiłku męża i kochanka.Na forum jest to wyjaśnione
no o męzu i kochanku rozumiem ale po sufit? do pełna ?
Izo - dokładnie, kokardka na czubku głowy
Ograniczanie jedzenia to najlepszy sposób, żeby "odrobić" utracone kilogramy razy 2, dlatego każdy kto się odchudza ma problem z efektem jo-jo.
2/3 warzyw o niczym nie świadczy, bo talerz talerzowi nierówny
Ciąg dalszy nastąpi w moim wątku.
Cześć Iza, jak miło, że z nami jesteś. Jeśli masz znajomych, którzy również używają TM, zaproś ich na naszą stronę. Pozdrawiam serdecznie.
Iza, jeśli chcesz schudnąć, najlepiej ograniczyć ilości spożywanych potraw, jeść rególarnir co 3 godziny, dokładając dużo róznych napojów z TM.
Podobno działa wykluczenie pieczywa, klusek i ziemniaków.
Na pewno pomoże Ci w tytm "Lekka kuchnia". Polecam.
Witaj Izkawaliska
Ja mam na imię Grażyna i jestem ze Szczecina Cieszę się,że jesteś z nami pozytywnie zakręconymi maniakami Termosia
Śmiało pytaj, a każdy Twój problem będzie rozwiązany
Serdecznie pozdrawiam
Dzien dobry Grażynko i Hasanko, dziękuje za porady i miłe przyjęcie na forum.
Alu Kokolidku czym ta biedna Koralinka zasłużyła sobie na takie słowa i traktowanie? Nie chcę tu wchodzić w żadne konfliky ani opowiadać się po czyjejkolwiek stronie ale też nie będe już na Twoim wątku zamieszczać wpisów bo niedajboże jeszcze ktoś uprzejmy zechce pomóc i znów będą nieprzyjemności. Dziewczyna jest dietetykiem z doświadczeniem i sądze że nie miała złych intencji. Oczywiście z chęcią będe czytała co piszesz bo masz bardzo dużą wiedzę i przedstawiasz ją w interesujący sposób. Jestem tu nowa i mądrować się nie będe, może mi ktoś wyjaśni o co chodzi...
Z ogromną przyjemością buszuję po przepisowni w wolnych chwilach i przeglądam przepisy. Kilka sprawdziłam i jestem miło zaskoczona. Życze wszystkim dużo energii na te upalne dni.
Pozdrawiam Iza
Iza czasem trzeba pokazać gdzie jest miejsce w szeregu i Ala ma rację bo stworzenie własnego wątku to żadna filozofia
Izo, Alę trzeba poznać.. Może wydawać się zbyt rygorystyczna, ale to wielkie serce w małej, kobiecej piersi. Nie czytaj wątków wyrywkowo bo to nie daje pełni obrazu i możesz kogoś niechcący skrzywdzić.
Koralinka się nie obraziła, wręcz odwrotnie nauki starszych koleżanek wzięła sobie do serducha (na wątku "takie pogaduszki"), co nie przeszkodziło jej popełnić kolejną olbrzymią gafę na wątku Kokolidek odpowiada. Nie wracaj do tematu.
Izo, proponuję "przenieść się" na wątek "takie pogaduszki" . Tam "gaduły" są o wszystkim. Tutaj właściwie tylko witamy nowych użytkowników, a Oni się nam przedstawiają.
Gabi zrobiło mi się niezręcznie bo z mojej winy oberwała ta dziewczyna, ale mam nadzieję, że dojdą do porozumienia z Alą Kokolidkiem. Nieprzyjemna atmosfera się zrobiła. Dziękuje za zaproszenie do innego wątku, najpierw caly przeczytam i porozglądam się jeszcze troszkę. Racja , że czytając na wyrywki lepiej się nie wypowiadać.
Ja po mału przechodzę na dietę. Po mału bo ciężko mi w takie upały bez lodów a łasuch ze mnie straszny. Właściwie diet wiele już przetestowalam wlącznie z białkową i ciężko nadal pozbyć się nadwagi chociaz małe sukcesy mam juz za sobą. Najgorsza jest niedziela kiedy wszyscy czekają na pyszne ciasto a tutaj nie wolno. Na szczęście jutro już poniedziałek i dostanę dietę od Koralinki. Może będzie to większą motywacją.
Pozdrawiam Was wszsytkie.
Izo dziękuje że nie kraczesz razem z nimi przeciwko mnie. Panie twierdzą ze pokazanie prywatnej wiadomości jest nietaktem, natomiast język jakim jest napisana ta wiadmość nikogo nie oburza, dziwne. Z pewnoscią świadczy o inteligencji i takcie autora... coś już było na forum o farbowanych lisach...
Hani nie zignorowałam, po prostu wiem, że przyjaźni się z Panią Alą więc uznałam że Pani Ala udzieli jej wszelkich fachowych porad bez zbędnych zgrzytów Ty jesteś nowa na forum i czytając stwierdzenia Pani Ali:
"Kochanie, nie mam siły pisać tego wszystkiego po raz trzeci. Mogę jedynie rozwiać konkretne wątpliwości, ale nie będę tłumaczyła wszystkiego od początku." itp itd
chciałam po prostu pomóc. Jak się okazało nie umiałaś odczytać pw, więc napisałam Ci na forum tam gdzie się wypowiadałaś, mój błąd- mogłam poszukac Twojego wątku.
Pozdarawiam Cię serdecznie i mam nadzieję, że na Twoim wątku mogę napisać, że wysłałam Ci pw.
.
Ja po mału przechodzę na dietę. Po mału bo ciężko mi w takie upały bez lodów a łasuch ze mnie straszny. Właściwie diet wiele już przetestowalam wlącznie z białkową i ciężko nadal pozbyć się nadwagi chociaz małe sukcesy mam juz za sobą. Najgorsza jest niedziela kiedy wszyscy czekają na pyszne ciasto a tutaj nie wolno. Na szczęście jutro już poniedziałek i dostanę dietę od Koralinki. Może będzie to większą motywacją.
. Motywacja jest wtedy, gdy widzisz efekty i ktoś Cię kontroluje. Iza, wybór diety należy oczywiście do Ciebie. Ja juz ich w swoim życiu przerobiłam kilka i ciągle kilogramy wracają. Uwalniam sie na jakis czas, a potem powrót. Największą skuteczność osiągnęłam będąc pacjentką Centrum |Leczenia Otyłości , gdzie nad przebiegiem diety czuwali lekarze specjaliści. Ja nie jestem łasuchem, nie przepadam za słodyczami, potrafię sobie wielu rzeczy odmówić, a mimo to waga ciągle skacze. Teraz własnie próbuje zastosować zasady Ali Kokolidka bo one wynikają z jej osobistych doświadczeń zdrowotnych. Nie są łatwe w zastosowaniu, ale powoli można się przełamać. Nie wydaję pieniędzy na wizyty więc można spróbować.
![]()
Dziękuje Gabi za rady. Ja mam ten problem, że pochłaniam tonami słodycze i nie potrafię nad tym panować. Czas zmian nadchodzi. Nie będe zapeszać jak będą pierwsze efekty na pewno się pochwalę. Pozdrawiam
Izo życzę sukcesów i wytrwałości próbuj szukaj złotego środka
jedna rada z mojej strony, a też ciągle uważam na to co jem i gubię kilogramy które są do zgubienia, to oprócz diety bardzo ważny jest ruch, polecam bieganie, rower, rolki i ćwiczenia w domu lub w klubie. Bez ruchu nie osiągniesz sukcesu na stałe
wypróbowane na sobie
ja ćwiczę w domu i biegam, dużo też spaceruje i tam gdzie mogę chodzę piechotą
jest bardzo dużo płyt z ćwiczneniami lub zestawy na youtubie
polecam
Alu Kokolidku czym ta biedna Koralinka zasłużyła sobie na takie słowa i traktowanie? Nie chcę tu wchodzić w żadne konfliky ani opowiadać się po czyjejkolwiek stronie ale też nie będe już na Twoim wątku zamieszczać wpisów bo niedajboże jeszcze ktoś uprzejmy zechce pomóc i znów będą nieprzyjemności.... Jestem tu nowa i mądrować się nie będe, może mi ktoś wyjaśni o co chodzi...
Pozdrawiam Iza
Izo - wydaje mi się, że w swoim wątku wyjaśniłam to:
1/ nie umieszcza się w wątkach otrzymanych prywatnych wiadomości Prawda?
2/ nie moderuje się swoich wcześniejszych wpisów i nie robi się później z siebie "ofiary".
Czytałaś "pogaduchy" więc wiesz jak wyglądał konflikt "tej biednej dziewczyny" z Hanią (na który powoluje się Karolina). To bardzo chwalebne, że chciała Ci pomóc, ale jakoś nie widziałam Twojej prośby o pomoc w liczeniu kalorii, widziałam natomiast prośbę Hani, która została ostentacyjnie zignorowana.
Karolina dała nam się już trochę poznać, przynajmnie na tyle, żeby nie wierzyć, że jej informacje wysyłane pod Twoim adresem w moim wątku są przypadkowe.
Oczywiście każdy ma prawo do własnej oceny jak i do wypowiadania się w wybranych przez siebie wątkach.
Pozdrawiam Ala.
P.S.
Ja konfliktu z Karoliną nie miałam (a wręcz przeciwnie, byłam jej bardzo życzliwa) do momentu wstawienia mojego pw.
edit
dopiero po napisaniu tego posta jako odpowiedzi na Twoje pytanie, doczytałam pozostałe posty i tak naprawdę powinnam go usunąć, bo nie ma on większego sensu w takiej sytuacji, ale jestem zdecydowanie przeciwna takiemu zachowaniu.
29. Lipiec 2013 - 9:12
chciałam po prostu pomóc. Jak się okazało nie umiałaś odczytać pw, więc napisałam Ci na forum tam gdzie się wypowiadałaś, mój błąd- mogłam poszukac Twojego wątku.
I tak na zakończenie :
prawda, że po takim wpisie można mieć łzy w oczach, bo biedna dziewczyna chciała jak najlepiej, i dostała "po uszach". Też bym to tak odebrała, gdyż Karolina usunęła z mojego wątku ten wpis:
27. Lipiec 2013 - 22:39
Izo dziękuje za pw, wyślę Ci wszystko po weekendzie
Pozdrawiam
").
który , wskazuje, że nieprawdą jest, iż musiała napisać w moim wątku, bo Ty nie radzilaś sobie z pw - ona to napisała już po wymianie przez Was korespondencji. Ciekawe po co?
OK - już nie kraczę Dla mnie koniec tematu - życzę Ci powodzenia w odchudzaniu i mocno trzymam kciuki
Dawno mnie nie było i wcale nie z powodu wakacyjnych wojaży. Wracam prawie 10 kg lżejsza - to nie tylko cudowna dieta ale też niestety stres. Dowiedziałam się, że będę babcią. Oczywiście cieszę się ale nie byłam na to przygotowana. Teraz na głowie mamy przygotowania do ślubu i wesela bo dzieci wyraziły taką chęć. Pozdawiam. Iza
Izo witaj
oj widze ze sie u Ciebie dzieje
po poerwsze gratuluje spadku wagi po drugie gratuluje ze bedziesz babcia. Teraz masz faktycznie sporo na glowie. Zycze duzo szczescia i powodzenie we wszystkim i wspanialego slubu dzieci
to wszystko to wielkie przezycia
pozdrawiam serdecznie
Iza już się o Ciebie martwiłam. Udanych przygotowań do ślubu ,weslea i nowej roli
NO I BĘDZIE BAL !
Gratuluje przyszłej Babci i życzę udanych przygotowań do ślubu i wesela
Iza gratuluję i nie zazdroszczę Ale wierzę, że dasz radę i będzie dobrze
Pozdrawiam
Iza gratuluję i nie zazdroszczę
![]()
A ja zazdroszę Potraktuj to jako dar od losu, toż to powinny być najszczęśliwsze chwile w życiu przyszłych rodziców. Dacie radę - udanej zabawy i duuuuużo radości
Alu, babcia tez bym bardzo chciala zostac i zgadzam sie z Toba, ze to powinien byc szczegolnie radosny czas w zyciu kazdej kobiety. Ja tylko nie zazdroszcze Izie tego pospiechu w tej sytuacji.
Dziękuję za słowa wsparcia i gratulacje- nie jest to proste mimo, że syn nastolatkiem nie jest. Ciągle nie ustaliliśmy czy ślub przed czy po przyjściu maleństwa na świat. Przyszli teściowie mojego syna nie należą do łatwych w kontaktach.
A co u Was dobrego?
Izo - nie stresuj się
Izo, nie przejmuj się . Teraz inaczej patrzy się na takie "wpadki". To nic zdrożnego, raczej wielka radość, Oby tylko przyszła mama była świadoma rodzicielstwa i nie traktowała dziecka jak zbędnego bagażu. Musicie ją podtrzymywać na duchu dopóki się nie oswoi ze swoim stanem. Syn zresztą też powinien wykazać wielką troskę o nią i mające na świat przyjść maleństwo. Myślę, że ślubu nie trzeba odwlekać, wystarczy skromne przyjęcie dla najbliższych. Jej rodzice z czasem się też uspokoją bo to dla nich właśnie jest większy szok niż dla Ciebie
I ja sie dokladam do zyczen
Fakt, tyle sie naraz wydarzylo, ze nie dziwie sie, ze schudlas z tego wszystkiego
Nie martw sie kobietko, bedzie dobrze, poradzisz sobie ze wszystkim i powoli wszyscy sie "oswoja" z nowa sytuacja. Zycze szczescia i powodzenia
Izo, głowa do góry będzie dobrze
Obecnie wszystkie wydarzenia przerosły Ciebie (utrata wagi),ale uwierz mi,przed Tobą najszczęsliwsze chwile,kiedy pojawi się dzieciątko i TY Babciu bedziesz Go kochała i rozpieszczała
Bardzo serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki
Iza nie stresujcie się tak bardzo malutkie się urodzi i dużo nowego Wam przyniesie a stres nie jest potrzebny ani Wam ani temu nienarodzonemu.Nie ma co teraz płakać nad rozlanym mlekiem.Patrz do przodu i myśl będę babcią powtarzaj jak mantrę napewno Ci pomoże.
NIGDY NIE JEST TAK ŹLE ŻEBY NIE MOGŁO BYĆ LEPIEJ.Całuski
Dziękuje za słowa wsparcia, przekazuje je dalej w pozytywnych emocjach. Ze strony mojej i męża jak najbardziej pozytywnie do tego podchodzimy, dzieci są bliskie 30-tki więc ufamy, że są odpowiedzialne. Póki co ustalone zostało, że robimy dzieciom wesele ale jak maleństwo już się urodzi. Co u Was? Ściskam serdecznie.