Przejdź do treści

Forum Dieta smaczna i zdrowa

Rozszerz wyszukiwanie
Filtry

  • Aktywność
  • Data

Anuluj
Wyników na stronę:

ja nie mam najmniejszych problemów z utrzymaniem zdrowej diety, wystarczy zmienić nastawienie.... i przestać chołdować jakimś chorym zasadom...

psoridex


najlepsza diera to mż - mniej żreć tmrc_emoticons.lol można jeść wszystko, byleby zachować umiar!
http://domologiastosowana.pl/vanefist-neo/


moim zdaniem najlepsza jest dieta 80/20 - można wcinać wszystko i chudnąć

http://domologiastosowana.pl/vanefist-neo/


Jaka dieta jest najlepsza by utrzymać wagę bez ogromnych wyrzeczeń?tmrc_emoticons.smile


Witam. Nie ma takiej diety tmrc_emoticons.aw .Ty decydujesz ,czy Twoja waga  będzie utrzymywała się tak jak chcesz. Ja od sierpnia jestem na diecie Królów. Warzywa ,nabiał w pierwszych tygodniach. Teraz jem prawie ,no prawie wszystko . I jak dbam o ODPOWIEDNIĄ DIETĘ JEST OK .Ale jak zaczynam luzować i pozwalam sobie na ciasto ,chlebek ,mięsko itp waga automatycznie UP.To jest problem odchudzania. Poszukaj Diety Królów i spróbuj . Mi dała efekty. Ale powiem ,że w tym roku od stycznia schudłem prawie 20 kg.I sam .Odpwoeidnie odżywianie ,reżim i masz wage jaka jest odpowiednia.Tylko ten REŻIM jest najgorszy.Pozdrowionka tmrc_emoticons.cooking_6


Narazie w przepisach Tm to znalazłem tylko surówki,jeżeli chodzi o dietę .  Książeczki ,które mam ,to niestety ogrom białej mąki ,cukru ,tłuszczu.Nie wiem jak inne książki. tmrc_emoticons.aw Jeśli są takie ,to proszę o info.Z chęcią nabędę takie książeczki.


Wg mnie najlepiej używać przepisów z Lekkiej Kuchni lub Pełną parą, Lekka ma fajny podział na śniadanie obiad itp. Ale ja niestety też mam problem wagowy, co zrzucę to odrobię - a na dłuższą metę dieta się mnie nie trzyma tmrc_emoticons.smile


A czy to sa książeczki Thermomixa? Jeśli tak to z pewnością kupię. Dieta? Wiadomo jest ciężko utrzymać ,ale jak chce się mocno to można .jak pisałem 20 kg w rok to jest sukces olbrzymi.Ale paru rzeczy trzeba się było wyrzec ,niestety.Pozdrowionka tmrc_emoticons.flat

pippi ,a co jest w tych książkach. Czy warto je nabyć ,czy tez raczej szukać  swoich pomysłów do lekkiej kuchni?.Pozdrowionka tmrc_emoticons.cooking_6

?


Witam serdecznie,

zarówno Lekka kuchnia jak i pełna parą to ksiązke do Thermomixa. Wydaje mi się, że cześć przpisów z tych książek widziałam tu w Przepisowni.

Jęsli chodzi o to czy warto, to w lekkiej są ciekawe przepisy, ja co prawda nie jestem na żdanej diecie, ale robiłam już kilka potraw z tej książki i było ok, Pełna para, to książka z bardziej egzotycznymi potrawami (co nie znaczy, że niesmacznymi tmrc_emoticons.smile) jest tam dużo owoców morza i generalnie lekkich potraw (wszystko z użyciem Varomy - czyli na parze)

Pozdrawiam


Lekka jest dostępna w sklepie online. Obejrzyj fragment tu: http://www.vorwerk.com/pl/thermomix/html/ksiazki_kucharskie.html#lekka  (trochę mamsłaby komp i nie jestem pewna czy zobaczysz spis terści wyraźnie) - nie mam czasu szukaćale tak na szybko: Warzywa na parze z miodem - 90 kcal porcja ale chyba ideą nie jest odchudzanie ale raczej "lekkie jedzenie" takie które się szybko trawi.


Witam, diety goszczą w moim domu od dawna, mąż miał dużą nadwagę i próbował różnych, jednak dopiero dieta białkowa dała efekt (-30 kg) , bez wielkiego obciążenia psychicznego. Mimo ograniczeń listy produktów dozwolonych w diecie, staramy się wymyślać nowe przepisy, głównie z zastosowaniem TM, część już umieściliśmy na przepisowni. Pozdrawiam wszystkich na diecie tmrc_emoticons.smile


Witam Cię ,

mam ogromny problem z nadwagą męża, ja jestem szczupła więc jem wszystko mąż uwielbia zupki krem z książek TM, napisałaś że dieta białkowa pomogła twojemu mężowi czy możesz zdradzić mi kilka przepisów, porad co i jak przygotowywać tmrc_emoticons.aw


Witam tmrc_emoticons.smile polecam zacząć od książki "Nie mogę schudnąć" tam są wszystkie zasady diety i lista dozwolonych produktów, a wszystkie wymyślane przez nas (mąż coraz częściej włącza się w gotowanie) przepisy zamieszczamy z dopiskiem wg diety Dukana, pozdrawiam 


właśnie jestem na diecie i w ciągu 16 dni schudłam 7 kilo.

niestety albo stety moja dieta to warzywa i owoce w takiej ilości jak tylko mozna zjęśc z wyłączeniem słodkich owoców takich jak banan, winogrono, gruszka i strączkowych

ta dieta zmusiła mnie dopiero do gotowania zupek w termomixie bo wrzucam warzywka i kilka minut jest zupka


TM na pewno pomoże w przygotowaniu dietetycznych posiłków tmrc_emoticons.smile


Zgadzam sie, że thermomix pomoże gotować niskokaloryczne dania, szczególnie z użyciem varomy. Ja też się odchudzam, ale nie na własną rękę, lecz pod opieką dietetyka z NATUR-HOUSE (www.naturhouse-polska.pl)  i oczywiście w pełni korzystam z dobrodziejstw jakie daje mi używanie na co dzień thermomixa.tmrc_emoticons.smile


MOże po prostu trochę wysiłku aby nauczyć się zasad funkcjonowania układu pokarmowego, co wynika z mieszania węglowodanów z białkami, jakie hormony powstają w tym procesie i za co odpowiadają. Pożywienie i stres warunkują działanie całego organizmu - niesamowitej maszyny do życia...

jak mawia znajomy, zawsze szczupły i zdrowy staruszek - "bracie, zawsze miej dobry chumor i nigdy się nie przejadaj a twoje zdrowie zadba o ciebie...tmrc_emoticons.wink)


Ja jednak uważam, że dobry humor i nie przejadanie się nie wystarczą. Tu moim zdaniem dużą rolę mają uwarunkowania genetyczne , a szczególnie tradycje gotowania w rodzinie. Proszę zwrócić uwagę, że tam gdzie matka i ojciec są pokaźnych rozmiarów, tam i dzieci są podobne tuszą. Jeżeli jedno z rodziców jest szczupłe, dziecko może po nim dziedziczyć   brak skłanności do tycia. Tak jest właśnie w mojej rodzinie i to samo zauważam wśród znajomych. Moja walka z nadwagą jest permanentna, a efekty mało zadawalające.Najważniejsza  to zasada "Ż-P"  i ogranicz tłuste pokarmy!


 Gabrysiu potwierdzam, że uwarunkowania genetyczne spełniają dużą role. Znam osoby ,które bezkarnie się obiadają i są szczupłe. tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.love


Tak dziewczyny potwierdzam. Ja mam problemy hormonalne i moja waga się zmienia jak w kalejdoskopie, raz w góre raz w dół i to wcale nie zalezy od tego jak i co jem, niestety. Zdrowo sie odzywiam, ćwiczę a i tak jak mój organizm się zbuntuje potrafię przytyć z 5 kg i to w szybkim czasie a zgubić to potem jest trudno. Tak więc uwarunkowania genetyczne są bardzo istotne i przywyczajenia rodzinne także oraz stan zdrowia. Mylne jest to, że jak sie widzi osobę przy tuszy, niekoniecznie dużej to zaraz padają słowa - o ta to musi sie obżerać i żyć niezdrowo - a w większości przypadków jest tak, że za to odpowiedzialna jest gospodarka hormonalna w organiźmie lub inne dolegliwości tmrc_emoticons.smile ja nie moge sobie jeść wszystkiego bez ograniczeń, bardzo uważam na to co jem, bo jak przytyje to sama sie z tym źle czuje tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile


Zgadzam sie tylko odpowiednia dyscyplina doprowadzi do wyznaczonego celu .Można jeść prawie wszystko.

Małe porcje co 3 godziny  / 5 posiłkow dziennie ostatni przed  godz.18.00.Oczywiście należy barzo ograniczyć słodycze.

 


Moja rada : częste posiłki , dużo ruchu, mnóstwo warzyw szczególnie zielonych i to działatmrc_emoticons.smile


Myślę podobnie.

Gotując na parze ubyło mi parę kilogramów.


romanwiniarski wrote:

MOże po prostu trochę wysiłku aby nauczyć się zasad funkcjonowania układu pokarmowego, co wynika z mieszania węglowodanów z białkami, jakie hormony powstają w tym procesie i za co odpowiadają. Pożywienie i stres warunkują działanie całego organizmu - niesamowitej maszyny do życia...

I to jest sedno - nie wiedziałam tylko, że w wyniku mieszania węglowodanów z proteinami powstają hormony tmrc_emoticons.smile

No cóż, człowiek uczy się całe życie.

Po 30-tce zmienia się metabolizm, dodatkowo zmniejsza się aktywność fizyczna - a my dodatkowo zaczynamy "jeść na bogato", bo to człowiek coraz bardziej się stara - na swoją zgubę.

Genetyka nie ma nic do tego. Jeżeli mamusia z tatusiem mają nadwagę to trudno, żeby dziecko nie miało, przecież wszyscy jedzą to samo. Są ludzie, którzy mogą konia z kopytami zjeśc i wszystko przez nich "przelatuje" i nie tyją - ale to też nie jest normalne, powinni się przebadać.


I tu Alu sie z Toba nie zgodze tmrc_emoticons.smile uwarunkowania genetyczne maja duze znaczenie. U mnie w rodzinie mamy niestety tendencje do tycia a ja moje problemy hormonalne odziedziczylam po dalszej rodzinie. Oczywiscie nie wszyscy musza miec to samo. Ale nawet lekarze potwierdzaja ze osoby sa obciazone chorobami i dolegliwosciami genetycznie. Ja mam problem i z tym walcze i nie jest mi lekko, musze wlozyc dwa razy wiecej wysilku niz inni.  I nic tego nie zmieni taka sie urodzilam. Pozdrawiam tmrc_emoticons.lol


magi1 wrote:

 Ale nawet lekarze potwierdzaja ze osoby sa obciazone chorobami i dolegliwosciami genetycznie.

Kochanie - mówimy o różnych rzeczach. Skłonnościami do chorób tak, i te skłonności powodują, że "człowiek ma większe szanse zachorowania" i często choruje. To choroba powoduje, że nam się organizm rozregulowuje + nasza niewiedza = nadwaga. Nadwaga jest skutkiem, nie chorobą "samą w sobie". Właśnie brak uświadomienia tego daje "rozgrzeszenie" tmrc_emoticons.bigsmile , no bo zawsze można sobie powiedzieć: "przecież to nie moja wina, to dziedziczne".

Ale głównie nadwaga to efekt nieznajomości funkcjonowania organizmu. Nie potrafię zrozumieć dlaczego człowiek więcej uwagi poświęca samochodom niż sobie. Nikt do samochodu na benzynę nie naleje ropy, bo mu się samochód zepsuje. Ale zainteresować się jakie paliwo jest odpowiednie dla niego samego - to już za dużo wysiłku, lepiej to zwalić na genetykę tmrc_emoticons.lol


Magi1- nie obraź się, chodzi mi tylko o to, że człowiek może mieć predyspozycje i nigdy nie zachorować, pomimo obciążenia dziedzicznego i może nie mieć obciążenia - a mimo to zachorować.

Np badania genetyczne wykażą, że nie ma się żadnego zmutowanego genu i ktoś się cieszy, że nie będzie miał raka, a tu badania wykazują, że ma.

Albo ktoś ma zmutowany gen, który wskazuje na duże prawdopodobieństwo zachorowania - a nigdy nie zachoruje.

Problemy hormonalne ma każdy (bez względu na płeć), tylko rozpoczynają się one w różnym wieku, głównym winowajcą są estrogeny, a właściwie  zmniejszenie ich ilości w organiźmie wraz z wiekiem. Ponieważ "załatwiają" one wiele spraw i dzięki nim nasz organizm lepiej funkcjonuje, zaczyna on kombinować skąd by tu wziąć estrogeny, No i wykombinował - tkanka tłuszczowa produkuje estrogen, więc wniosek jest prosty: organizm wyprodukuje sobie tkankę tłuszczową, która "da" mu estrogen.

Dlatego Wikipedia podaje, że: "Niedobór estrogenów jest powszechny u kobiet po menopauzie, ponieważ ich jajniki przestają syntetyzować te hormony. Niedobory występują też u młodych kobiet i są przyczyną licznych chorób metabolicznych." http://pl.wikipedia.org/wiki/Estrogeny

Dlatego odchudzanie to tylko "prowizorka" - jak 5 kg schudniesz to 6 kg przytyjesz, bo organizm to sobie odbije i jeszcze 1 kg zgromadzi "na zapas".

Więc poniekąd masz rację, ale tylko w przypadku, jeżeli chcesz się "usprawiedliwić", bo faktycznie, masz predyspozycje, ale jak bedziesz wiedziała co, jak i dlaczego - to zobaczysz, że predyspozycje to nie wyrok.

Jest takie przysłowie: "każdy jest kowalem swego losu, ale nie każdy umie posługiwać się młotem" tmrc_emoticons.love

Życzę Ci powodzenia i zwycięstwa tmrc_emoticons.love


tmrc_emoticons.love Ja natomiast mam za dużo testosteronu tmrc_emoticons.crazy i nadmiar insuliny tmrc_emoticons.crazy i jestem bezradna słysząc od lekarza, że jestem zaprzeczeniem (trudna pacjentką) wszelkich reguł napisanych w książkach medycznych tmrc_emoticons.crazy Pierwszy raz usłyszałam to w 1991 roku. tmrc_emoticons.smile Przysłowie, które powiedziała Ala jest mi bardzo bliskie tmrc_emoticons.smile  Pozdrawiam serdecznie tmrc_emoticons.love

 


Alu ja sie nie obrazam tmrc_emoticons.wink jestem zawsze otwarta na dyskusje i do tego zawsze usmiechnieta tmrc_emoticons.smile bardzo sie ciesze ze tak szeroko poruszylas ten temat, ale ja nie napisalam tego aby sie usprawiedliwiac tylko podac glownego winowajce tmrc_emoticons.smile i niestety zycie jest niesprawiedliwe i ja akurat mam pod gorke a nie z gorki. I nie zamierzam sie poddac. I dalej uwazam ze geny maja tu cos do powiedzenia tmrc_emoticons.lol niestety hormony rzadza moim zyciem i nic nie jestem w stanie na to poradzic, tak juz bedzie i to do konca. Dziekuje za wszystkie Twoje wypowiedzi tmrc_emoticons.lol pozdrawiam tmrc_emoticons.lol i dalej walcze tmrc_emoticons.party


magi1 wrote:

 i niestety zycie jest niesprawiedliwe i ja akurat mam pod gorke a nie z gorki. I nie zamierzam sie poddac. I dalej uwazam ze geny maja tu cos do powiedzenia tmrc_emoticons.lol niestety hormony rzadza moim zyciem i nic nie jestem w stanie na to poradzic, tak juz bedzie i to do konca. Dziekuje za wszystkie Twoje wypowiedzi tmrc_emoticons.lol pozdrawiam tmrc_emoticons.lol i dalej walcze tmrc_emoticons.party

Kochanie - oczywiście, że geny mają coś do powiedzenia, ale nie można się nimi "zasłaniać" tmrc_emoticons.smile , tylko "pierś do przodu" i do walki. Nie Ty jedna masz "pod górkę", u mnie co prawda nie geny a chemioterapia - ale hormony poległy na polu walki i nawet nie mogę się wspomóc farmakologicznie - więc pozostała mi tylko "dietologia", ale daję radę tmrc_emoticons.bigsmile


A mnie się już nie chce walczyć z nadwagą. Postanowiłam polubić się taką jaka jestem, a obżarciuchem nigdy nie byłam i nie będę. tmrc_emoticons.bigsmile   Rozumiem, że względy zdrowotne są bardzo ważne, ale to zupełnie indywidualna sprawa. Każdy organizm jest inny i nie można  tutaj uogólniać. Najważniejszy we wszystkim jest umiar. tmrc_emoticons.wink


Oczywiście Gabrysiu tmrc_emoticons.smile każdy z nas jest inny i kazdy inaczej funkcjonuje tmrc_emoticons.smile każdy organizm jest pełen niespodzianek tmrc_emoticons.smile i nadwaga czy otyłość jest wtedy niebezpieczna jak zaczyna źle funkcjonować nasz organizm. Oczywiście że nie dajmy się zwariować, ja po prostu muszę być na diecie i ćwiczyć właśnie dlatego, żeby mój organizm dobrze funkcjonował i żebym sie dobrze czuła, bo każdy dodatkowy kilogram napedza mechanizm który powoduję, że zaczynam źle się czuć i nie jest dobrze, tak więc w moim przypadku to konieczność tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile a ja lubię siebie taka jaka jestem tmrc_emoticons.smile nabawiłam się zespołu policystycznych jajników i silnej alergii tmrc_emoticons.puzzled tmrc_emoticons.puzzled tmrc_emoticons.puzzled i żebym mogła normalnie zyć muszę pilnować wagi i tego co jem tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile Gabrysiu pozdrawiam Cię serdecznie tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile tmrc_emoticons.smile


Ja przerzuciłam się na gotowanie na parze. Wrucam warzywka do Speeda i pyk, zdrowy obiad gotowy. Najem się, bardzo mi to smakuje, chudnę i do tego nie ładuję w siebie niepotrzebnych rzeczy, jak tłuszcze, dodatkowe sosy itp. )