Witam,
od tygodnia mam TM5. Jest swietny, naprawde ulatwia wiele spraw i bardzo duzo z niego korzystam. Ale najbardziej zniecheca mnie ...mycie tego urzadzenia. Przedstawicielka powiedziala,ze moge go myc tylko miekka szmatka, tak tez jest w instrukcji. Pokazala rowniez, ze mozna wlac wode do naczynia, wlaczac obroty turbo, badz wsteczne i urzadzenie sie samo wymyje. mozna je tez myc w zmywarce, ale jak to zmywarka, troche niszczy w perspektywie czasu.
Robilam zupe z soczewicy i marchewki, urzadzenie sie troche pofarbowalo i nadal zupa pachnie, choc zapach nie przechodzi na inne potrawy - przyuszczam,ze zmyje sie w trakcie, zarowno przebarwienie jak i zapach. Jednak same plukanie urzadzenia woda i plynem, czesto nie daje rezultatu, np. po budyniu jaglanym lub ciescie chlebowym... rozkrecam wtedy wszystko i myje szmatka.. Ale trudno sie domywa.. Czytalam rozna watki na forum, ale moze macie jeszcze jakies sprawdzone patenty na mycie? Czyszczenie nozy z bardziej klejacych rzeczy (owsianka, ciasto itp.)?
Rozkrecacie naczynie czesto? bo tez si eobawiam, ze w koncu sie rozluzni ta podkladka od dzbanka... no i czy rzeczywiscie uzywacie tylko miekkiej sciereczki?