Mam takie pytanie...które nasunęło mi się pod wpływem dyskusji jaka rozwinęła sie na facebooku w związku z zapobiegawczą wymianą uszczelek w Thermomixach. Ponadto nie znalazłam tego wątku na forum..
Otóż przynajmniej 2 użytkowniczki narzekały na ciagle pękające miarki MT i pokrywkę od waromy!
Ja mam ten sam problem! A mysłałam że to moja wina...
Po tygodniu użytkowania moje MT zaczeło pękać od środka ( takie wewnętrzne rysy pogłębiające się od tego kółeczka ). Pani Przedstawiciel wymieniła go na nowy, ale sytuacja się powtórzyła i teraz po roku moje MT wygląda nie dość że mało estetycznie to lada moment straci ciągłość, bo rysy są już bardzo głebokie. Nie jest myte w zmywarce i nie spadło na ziemię.
Ponadto na waromie ( górna częsć) również takie pękniecia się pojawiły ( od otworków do krawędzi). Z tym że ja dość rzadko jej używam w porównaniu do MT. Al epękniecia powstały po około 3 użyciach. A przynsjmiej wtedy je zauważyłam!
Stąd moje pytanie brzmi - czy Państwo nie wiedzą z czego to wynika? Czy to była jakaś wadliwa partia podobnie jak uszczelek? Czy można to reklamować? Urządzenie mam jeszcze nadal 2 lata na gwarancji ( o rok dłuzej jak dowiedziałam sie wczoraj). ALe nie wiem czy obejmuje ona akcesoria. Z drugiej strony wydam 30 zł za miarkę która za chwilemi znów popęka...
Moja koleżanka która kupiła TM31 pół roku wczesniej niż ja ( rok 2012) ma do tej pory ładne nieuszkodzone MT. Nikt ze starszych użytkowników o tym nie wspominał, wiec chyba moje podejrzenia co do mało udanej parti "wysokiej jakości palstku" są zasadne...
Co z tym fantem zrobić??