Przejdź do treści

Forum gotowanie jajek

Rozszerz wyszukiwanie
Filtry

  • Aktywność
  • Data

Anuluj
Wyników na stronę:

Gotowałam dziś pierwszy raz w TM jajka. pomimo iż ustawiłam czas podany z książki aby były bardzo twarde (15 minut ) to i tak były one niedogotowane tmrc_emoticons.puzzled    Na ile minut moge ustawić czas aby mi nie wybuchły? One sa gotowane na parze w koszyczku więc trochę mnie to przeraża.


Witam,

podaj proszę więcej szczegółów - z jakiego przepisu korzystałaś? Ile wlałaś wody? 4 jajka rozm. M, gotowane 14 minut w koszyczku (500 g wody), temp. Varoma, powinny być ładnie ugotowane na twardo. Może jajka były zbyt mocno schłodzone?

Pozdrawiam

SK tmrc_emoticons.smile


korzystałam z przepisu z książki Radośc gotowania. Wlałam 500g wody i do koszyczka włożyłam 5 jajek.Jajka nie były schłodzone. gotowałam 15 minut i niestety były niedogotowane;/ 


Ja jak gotuje jajka nawet bardzo duze przewaznie ok 4-6 sztuk. temp: varoma wody 500g. czas 14 - 15 minut to zawsze sa ladnie ugotowane czasami nawet az za dlugo bo np. pekna albo zoltko zaczyna zieleniec


Przed Świętami robiłam sałatkę wielowarzywną i też gotowałam jajka w koszyczku. Ponieważ miałam dużo gości (a nas jest na codzień 7 osób tmrc_emoticons.smile to musiało być tej sałatki dużo i po raz pierwszy robiłam ją w ten sposób. Oddzielnie poszatkowałam korzeń selera i  pietruszki i przesypałam na dolną część Varomy; poszatkowaną marchew-na górną część Varomy. Do koszyczka włożyłam 10 umytych jajek (dużych, w dwóch warstwach) i wlałam do naczynia 500g wody (z kranu), ustawiłam czas 20 minut, temp Varoma i wszystko było dobrze ugotowane. Seler i pietruszka miękkie a marchewka leciutko aldente (?), tak jak lubimy. Jajka były dobrze ugotowane ale nie przegotowane (bez zielonej otoczki wokół żółtka).

Następnym razem też tak zrobię bo to super sposób.


Super pomysł, zapisuję sobie do zrobienia tmrc_emoticons.smile


Zgadzam się z "winignam" wg książki gotowałem jajka 15 minut i nie były na super twardo. Mała ściema. I jak jajka z lodówki mogą być bardziej schłodzone? Bez przesady. Pewnie 20 minut w 100% daje pełny rezultat - tylko co będzie z jajkami na miekko? Jednym słowem trzeba samemu poeksperymentować. Pozdrawiam.  tmrc_emoticons.cooking_1


tmrc_emoticons.bigsmile tmrc_emoticons.wink No, nie rozliczajcie tak autorów książki z minut na gotowanie. Tak, trzeba trochę poeksperymentować. Każde jajko jest inne i każdy inaczej ocenia twardość/miękkość jajek. Ja nie narzekam, gotuję na miękko i zawsze są świetnie ugotowane (jak dla mnie).