Takie pogaduszki...

first page
previous page 172 173 174 175 176 next page
last page
6505 odpowiedzi | Ostatnie wpisy
Dołączył: 29.04.2011
Wpisy:

Monisiu,  opłatki dekaoracyjne kupuję  na pasażu w M-1 w Czeladzi. Mniej więcej na wprost apteki jest takie stoisko z różnymi akcesoriami dekoracyjnymi do tortów na różne okazje. To mam tak pod ręka. Czasem tez kupuję w internecie. Całus

GaBi

"Człowiek, który ciągle pędzi, może przegrać życie, bo w biegu nie ma czasu na myślenie"

Dołączył: 17.01.2011
Wpisy:

Witam wieczorkiem Głośny śmiech nie mialam czasu do Was zajrzec, wczoraj buszowalismy po sklepach a dzisiaj mialam gosci.  Szeroki uśmiech Gabrysiu piekny torcik, super sa te oplatki, musze sie za nimi rozejrzec Głośny śmiech Elu wyrazy wspolczucia z powodu odejscia tak wspanialego jak piszesz czlowieka, rak jest straszna choroba, znam wiele osob z nim walczacych i niestety nie wszystkim sie udaje go pokonac. Ja juz na urlopie, najbardziej mnie cieszy ze rano nie musze sie zrywac Głośny śmiech kolorowych snow Sloneczka Głośny śmiech

Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga http://kulinarneszalenstwamaniusi.blogspot.com/

Dziękuję Uśmiech

Dołączył: 10.03.2013
Wpisy:

:love: Gabrysiu torcik śliczny !!! Te dekoracje opłatkowe to super gadżet :love: Gdzie Ty je kupujesz ? Pytam tak na przyszłość :love:

Dołączył: 30.11.2010
Wpisy:

Veroniko, dzięki za duża dawkę informacji na temat walki ze ślimakami.  Uśmiech  Jutro kupuję piwo  Mrugnięcie  i zobaczymy jak im będzie smakowalo  Głośny śmiech  W moim ogródku też ich pełno  Szalony  i nikt ich nie zapraszał  Uśmiech  

____________

Mój blog kulinarny:

http://ziolowaszuflada.blogspot.com/

 :) 

Dołączył: 29.04.2011
Wpisy:

Veroniczko,  zaskakujesz mnie coraz to nowymi wiadomościami. Przekażę je osobom zainteresowanym. Dzięki wielkie. Całus

GaBi

"Człowiek, który ciągle pędzi, może przegrać życie, bo w biegu nie ma czasu na myślenie"

Dołączył: 15.03.2012
Wpisy:

A macie może jakiś skuteczny pomysł na ślimaki, które bezczelnie zjadaja mi kwiaty cukinii? ;o)

Odpowiadam szybko, Jadziu, zeby uratowac kwiaty cukinii ;)  Slimaki uwielbiaja piwko Głośny śmiech :D ;)  Do kontenitoròw, wlac dobre piwko, zapach je zwabi i jak juz wejda do srodka, to nie wyjda. Wynik? Pijane slimaki, ale zadowolone, i Ty tez Głośny śmiech Mrugnięcie ;) Pojemniki musza byc troche wyzsze, glebsze, zakopane w ziemi tak, by byly ròwne z ziemia, by slimaki mogly wejsc. Wpadna do srodka, ale juz nie wyjda, po prostu sie utopia. Pojemniczki ustawiamy wieczorem, bo slimaki wychodza wieczorem i buszuja w nocy. Rano opròzniamy pojemniczki i wieczorem powtarzamy operacje.   To jest naturalny sposòb, trzeba powtarzac do skutku, fakt, ale o 100 razy lepszy od chemii. Srodki chemiczne sa szybsze, ale naturalnym sposobem nie zjecie swinstwa razem z kwiatami :)  A kwiaty cukini sa przeciez takie smaczne, szkoda by bylo :)  Innym naturalnym sposobem jest utworzenie bariery wokòl cukinii, badz innych roslinek - warzyw, tzn. posypujesz dookola drobniutko zgniecionymi skorupkami jajek. Slimaki, jak beda chcialy dojsc do warzywka, beda musialy przejsc przez skorupki, a nie lubia ich bardzo z tego wzgledu, ze skorupki kluja. Jeszcze inny sposòb, to bariera z popiolu drzewnego, trocin, fusòw kawy, badz innych materialòw szorstkich i ostrych ( drzazgi, kora drzew iglastych), lub grubej soli kuchennej. Tez tego nie lubia. Ten sposòb trzeba powtarzac za kazdym razem, jak pada deszcz, bo woda oczywiscie wyplucze wszystko ( odnosi sie to do popiolu, fusòw, soli). Slimaki nie lubia tez szalwii, pokrzywy, tymianku, trybuli, gorczycy, hizopu, mozna posiac wokolo wiec te roslinki.

Zycie jest po to by tanczyc !!! Mozna na parkiecie i ... w kuchni Uśmiech :) Mrugnięcie                            

Dołączył: 29.04.2011
Wpisy:

Moniko, owoce u nas rzeczywiście bardzo drogie. Ja też nie mam swoich, dostaję od tesciowej  , która bez ogródka żyć nie może oraz od moich swatów.

Sama niczego nie uprawiam bo nie umiem i nie lubię się bawic w ziemi. Mam tylko na działce trawę i dużo krzwów ozdobnych oraz tuje wzdłuż płotu. 

Nie potrafię w zwiazku z tym nic  w tym temacie doradzić.

GaBi

"Człowiek, który ciągle pędzi, może przegrać życie, bo w biegu nie ma czasu na myślenie"

Dołączył: 29.04.2011
Wpisy:

Dzień dobry wszystkim w piękne, sloneczne przedpołudnie niedzielne.

Wczoraj byłam bardzo zajęta. do południa "walczyłam " z tortem dla mojej Kasi, a po południu , do późnego wieczorka, na urodzinkach  Kasi. To zdjęcie jej torcika z opłatowa dekoracja lalki Monsterhigh (taka sobie zażyczyła). Upiekłam też jabłecznik Veroniki i nowe ciasto  pomarańczowe. Przepis wkrótce zamieszczę.

144

GaBi

"Człowiek, który ciągle pędzi, może przegrać życie, bo w biegu nie ma czasu na myślenie"

Dołączył: 10.03.2013
Wpisy:

:love: Witajcie Kochane !!! :love: U mnie od rana mrzawka, szału z deszczem nie ma:love:


 :love: Jadziu wiem co to swoje owoce, kilkanaście lat temu miałam ogródek działkowy i pyszne owoce (kupiliśmy po to żeby dzieci miały się gdzie bezpiecznie wyszaleć na trawce), ale jak wybudowaliśmy dom sprzedałam za marne pieniądze i teraz bardzo żałuję :( Na ślimaki niestety nie znam sposobu,ale pewnie dziewczny coś doradzą :)


      :love: Pozdrawiam i udanej soboty życzę :love:

Dołączył: 07.05.2011
Wpisy:

Ależ Gabi ja sie cieszę, że mam pracę. Z czegoś utrzymać rodzinkę trzeba ;o) Ale gdybym tak miała jechać na maxa cały rok to bym padła ;o)

A muchy i komary uwielbiam... jak sa oczywiście po drugiej stronie moskitiery, gdy ja sobie śpię przy otwartym oknie ;o)

Do mnie jeszcze burze nie dotarły. Dziś... a raczej powinnam napisac wczoraj... pokropiło jak ksiądz kropidłem i na razie tyle.

Sposób na drogie owoce jest... trzeba sobie posadzić jakieś drzewka i krzaczki i mieć swoje ;o)

Ja powolutku kompletuję ogród. Mam juz wiśnie, jabłonie (stare drzewa z pysznymi jabłkami - mają już ponad 40 lat), od kilku lat maliny, truskawki, borówkę amerykańską (zasadziłam w tym roku wiec jeszcze owoców nie sprobowałam) i winogrona (też tegoroczne). Trzeba jeszcze postarać się o porzeczki i agrest (na razie to podkradam teściom).

A macie może jakiś skuteczny pomysł na ślimaki, które bezczelnie zjadaja mi kwiaty cukinii? ;o)

Pozdrawiam Was cieplutko.

;o)

Dołączył: 10.03.2013
Wpisy:

:O Dziewczyny czy u Was też owoce są takie drogie ? Ttuskawki niedługo się skończą a u mnie nadal po 7 - 7,5 , czereśnie 12-16 , maliny 9 , jagody o ile dobrze pamiętam 22, agrest i porzeczki też tanie nie są :O Katastrofa :O

Dołączył: 10.03.2013
Wpisy:

:( Elu wyrazy współczucia w związku ze stratą znajomego :(


:) U mnie od popołudnia grzmi i straszy , ale jakoś deszczyk nie chce spaść.

Dołączył: 11.12.2012
Wpisy:

witajcie

u nas tez dzis ciepło ale pochmurno, moze w końcu popada:)

mąż dziś pojechał zawiez swoja mame i siostre na lotnisko, leca do Londynu na całe wakacje, ale im fajnie ....

a mnie z samego rana przytłoczyła wiadomość, że nasz znajomy - najkochańszy człowiek jaki chodził po tej ziemi - zmarł:(

jeszcze 2 tyg temu z nim rozmawiałam, smialismy sie razem przy obiadku, a dzis taka wiadomość:( miał 55 lat i bardzo zaawansowanego raka, odmówił brania chemi. Był przy tym tak pokorny, kochany i usmiechniety, ze mozna sie od niego było uczyc postawy zyciowej, my zdrowi czasem tak nie umiemy zyc:( do końca wierzyłam, ze z tego wyjdzie:( 

Dołączył: 10.03.2013
Wpisy:

:love: Haniu mniam ,mniam. :love: U mnie też cieplutko od samego ranka 20 stopni i pewnie na tym nie koniec :love:


:love: Miłego piąteczku :love:


Dołączył: 17.01.2011
Wpisy:

Dzien dobry Głośny śmiech u nas zachmurzone, w nocy znowu byla burza a lalo cala noc do rana Głośny śmiech ale ciepelko Głośny śmiech ja dzisiaj ostatni dzionek w pracy i urlop huuuura Głośny śmiech doczekalam sie Głośny śmiech wczoraj byl u mnie moj chrzesniak z moja mamusia i tak mnie wykonczyl ze padlam Głośny śmiech sam ledwo zipal tak szalelismy Głośny śmiech i wychodzac krzyczy ciocia jutro bede znowu Całus slodki lobuziak Głośny śmiech a siostra z drugim w domku  Całus milego dzionka Sloneczka Całus

Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga http://kulinarneszalenstwamaniusi.blogspot.com/

Dziękuję Uśmiech

Dołączył: 08.12.2011
Wpisy:

ElaK napisał:
  Zrobiło się goraczkowo... Gosia "fruwa na wysokości szafek"  Uśmiech  MASAKRA!  Całus  Nie można pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce, tylko woli szarpać się z problemem sam...

Elu - toż to nieodłączny element naszego życia, niech się uczy rozwiązywania problemów :bigsmile:  Ja pomagam dzieciom tylko jak mnie o to proszą, nie staram się "żyć za nich" :bigsmile:  Sądzę, że znajdziecie rozwiązanie - zawsze można ustalić np, że pokryjecie koszty nauki wspólnie, każdy da ile może a resztę ona będzie musiała zarobić, nawet wykładając towar na półki w hipermarkecie.

Z tymi uczelniami jest różnie - są dobre i kiepskie państwowe i to samo z prywatnemi. Poza tym to jest tak, że dwie osoby z tego samego wykladu wynoszą zupełnie coś innego, zdarza mi się komentować takie wypowiedzi , że odnoszę wrażenie, iż te osoby były na zupełnie różnych wykładach. Wiem jedno, że większość państwowych nie przygotowuje do wykonywania zawodu - ludzie wychodzą z dyplomami i nie potrafią nic, częst są to zmarnowane lata. Gabrysiu - ilu miałaś absolwentów państwowej uczelni, których mogłaś bez przygotowania zatrudnić na samodzielnym stanowisku? Pewnie tyle samo co po prywatnej, czyli ani jednego.

Akurat przy takim kierunku studiów jaki wybrała Twoja córka - to Elu ja bym obstawiała prywatną uczelnię, bo jest bardziej elastyczna i nie ma programu nauczania zatwierdzonego 20 lat temu i wykładowców z epoki kamienia łupanego.

Trzymam kciuki za "dobre rozwiązanie".

Pozdrawiam Ala
Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich
— A. Sapkowski

Dołączył: 24.08.2012
Wpisy:

:DU nas już od samego rana gorąco nie żebym narzekała. Mrugnięcie Przygotowałam dla Was coś dla ochłody141                                       i jeszcze142 a może143 Życzę smacznego hi hi hi i miłego dnia                                                                                                  

Hania z Łodzi:
 Co kto dobrze umie, tego mu nikt nie odbierze.               

Dołączył: 29.05.2013
Wpisy:

ElaK napisał:

Karolina, dzięki za podpowiedzi o łódzliej ASP. Niestety na te studia sa egzaminy  Zakłopotany  i to w czerwcu, więc jeśli już to za rok  Uśmiech  Zrobiło się goraczkowo... Gosia "fruwa na wysokości szafek"  Uśmiech  MASAKRA!  Całus  Nie można pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce, tylko woli szarpać się z problemem sam... Dla ochłody ciała i głowy  Mrugnięcie  robię lody, sorbety... Chociaż tak pomogę... 

To są trudne decyzje -  napisałam Ci na priva wiadomość. Ślę buziaki Uśmiech

Człowiek jest wart tyle, ile warte są jego słowa...

Dołączył: 11.12.2012
Wpisy:

a ja czekałam na burze i nic:( grzmiało, straszyło i poszło bokiem, ani kropelka nie spadła:( może jestem jakaś dziwna, ale uwielbiam patrzeć na burze:) i teskni mi sie troche bo w tym roku nie widziałam zadnej jeszcze Smutny

Dołączył: 30.11.2010
Wpisy:

Magi, u nas noc spokojna ale przydałby się mały deszczyk, bo sucho bardzo.  Smutny  A od rana bezchmurne niebo i temp. 26*  Szeroki uśmiech  Dobrze, że wieje wiaterek, bo trudno byłoby wytrzymać na dworzu  Uśmiech  Twój serniczek zrobię jutro  Uśmiech  Masz rację, łzy trzeba wycierać i uśmiechać się do każdego...  Całus Uśmiech z głębi serca potrafi zmiękczyć najtwardsze serce  Całus  Dobrego dnia życzę wszystkim, pogody ducha i uśmiechu od ucha do ucha  Całus   Całus  

____________

Mój blog kulinarny:

http://ziolowaszuflada.blogspot.com/

 :) 

Dołączył: 30.11.2010
Wpisy:

Karolina, dzięki za podpowiedzi o łódzliej ASP. Niestety na te studia sa egzaminy  Zakłopotany  i to w czerwcu, więc jeśli już to za rok  Uśmiech  Zrobiło się goraczkowo... Gosia "fruwa na wysokości szafek"  Uśmiech  MASAKRA!  Całus  Nie można pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce, tylko woli szarpać się z problemem sam... Dla ochłody ciała i głowy  Mrugnięcie  robię lody, sorbety... Chociaż tak pomogę... 

____________

Mój blog kulinarny:

http://ziolowaszuflada.blogspot.com/

 :) 

Dołączył: 17.01.2011
Wpisy:

Witajcie  Głośny śmiech ale byla piekna burza w nocy, lalo jak z cebra Głośny śmiech ale to dobrze bo juz bylo bardzo sucho. Ja tradycyjnie nie moglam spac, pies sie chowal pod lozkiem a moi chlopcy spali jak zabici Głośny śmiech a dzisiaj lekko zachmurzone i cieplo. Karolinko kochanie glowa do gory, kazdy z nas ma jakies w sobie urazy ale ja swoje schowalam gleboko na dnie i nie pozwalam im wyjsc Głośny śmiech ciesze sie z tego co mam i skupiam sie na mojej rodzince ktora kocham nad zycie a ona mnie. Nie warto sie spalac bo to nam zatruwa zycie Głośny śmiech sa chwile ze jest ciezko i lzy leca, ale trzeba je wytrzec i sie usmiechnac. Polecam moj sernik na zimno z truskawkami i mus bananowo-truskawkowy Całus pycha. Ja 5 kg truskawek zamrozilam na sorbety Głośny śmiech Milego dzionka i duzo pozytywnej energii Całus

Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga http://kulinarneszalenstwamaniusi.blogspot.com/

Dziękuję Uśmiech

Dołączył: 24.08.2012
Wpisy:

Chciałabym mieć taki żołądek hihihi

[/quote]

Hania z Łodzi:
 Co kto dobrze umie, tego mu nikt nie odbierze.               

Dołączył: 11.12.2012
Wpisy:

No to teraz Aniu wszysko jasne:) właśnie też sie przymierzamy do zakupu moskitiery, przydatne urządzonko Uśmiech

ciesze sie ze praca jest i ze sie kreci Uśmiech

pozdrawiamy cie ciepluto:)

Dołączył: 29.04.2011
Wpisy:

Aniu,  ciesz się ,że masz tyle pracy.  Całus Ty chyba należysz do grona nielicznych, którzy polubili komary i muchy ;) 

Jak dobrze Wam pójdzie , to sobie lato zrobicie zima, prawda? Mrugnięcie Całus

 

 

 

GaBi

"Człowiek, który ciągle pędzi, może przegrać życie, bo w biegu nie ma czasu na myślenie"

Dołączył: 29.05.2013
Wpisy:

Dziękuję Wam za ten ogrom ciepła i wparcia, nie mam kogo pytać o rady bo wszytko co bliskie jest w stanie rozsypki. Kochane jesteście. Czas odłożyć złość  i żal na półkę bo nie zmienię tego co było, nie zmienię ludzi którzy potraktowali nas tak czy inaczej. Mogę tylko zmienić swoje nastawienie do nich. Spróbuję przymknąć oko na teściową i nie dać się prowokować:)

Zmykam zakupić truskawi póki jeszcze są a później poszukam co pysznego z nich zrobić.

Aniu współczuję ogromu pracy, mam nadzieję że chociaż w weekedny wypoczywasz i że masz zaplanowane wymarzona wakacje.

 

 

Człowiek jest wart tyle, ile warte są jego słowa...

Dołączył: 07.05.2011
Wpisy:

immanuel napisał:

oj Aniu jak miło Cię widzieć:) juz się zaczynałam martwić ... nie pracuj tyle kobitko:(

u nas dziś piękna pogoda:) aż nie chce się siedziec w pracy:) 

zyczę wszystkim duuuużo słoneczka:)

 

Nie da sie tyle nie pracować. To praca sezonowa. W zimie moskitery się nie sprzedają ;o)

;o)

Dołączył: 30.11.2010
Wpisy:

kokolidek napisał:

Żałuję, że żadna, nawet najlepsza uczelnia nie przygotowuje do roli małżonka, rodzica, dziecka czy synowej - a to są najważniejsze role w życiu. Smutny

Alu, święte słowa!  To sa najważniejsze role w życiu i powinniśmy zrobić wszystko, żeby jak najlepiej te role sprawować... 

 

____________

Mój blog kulinarny:

http://ziolowaszuflada.blogspot.com/

 :) 

Dołączył: 29.04.2011
Wpisy:

Karolinko,  nie pielęgnuj urazów, myśl pozytywnie. Wiem, czujesz sie "odrzucona" i to bardzo boli. Wiem, że w konsekwencji nie o dobra materialne Ci chodzi , ale o zwykłe , rodzinne ciepło, rodzinna miłość bo tej chyba najbardziej Ci brakowało. Tylko muszę Ci powiedzieć, że z czasem (wiekiem) ludzie się bardzo zmieniaja i myslę, że tak będzie z Twoimi rodzicami i teściami. Nie możesz jednak  hodować w sobie urazy , badź cierpliwa, zobaczysz, wszystko  się zmieni, a Ty może wtedy inaczej spojrzysz  na dzisiejsze przykrości doznane od rodziców. Czy zastanawiałaś się czasem dlaczego tak właśnie Oni Ciebie potraktowali? Oczywiście nie musisz mi na to pytanie odpowiadać, ale zrób sobie taki "rachunek sumienia", tylko dla siebie i spojrzyj na wszystko z dystansem. Ciesz się dniem dzisiejszym i pielęgnuj swoje małżeństwo, swoje ognisko domowe. Uśmiech Termomiks Ci w tym pomoże. Mrugnięcie Nie żartuję. Szeroki uśmiech

GaBi

"Człowiek, który ciągle pędzi, może przegrać życie, bo w biegu nie ma czasu na myślenie"

Dołączył: 11.12.2012
Wpisy:

grażynko, na wakacje jedziemy w Pieniny i juz nie mogę się doczekać zwiedzania zamku w Niedzicy Uśmiech pieknie położony malowniczy zamek Uśmiech lubie historie właśnie w takim wydaniu, lubie zwiedzać i słuchac o historii miejsca a co za tym idzie też i Polski:) a w szkole nigdy historii nie lubiłam hihi:)

Karolinko  ucha do góry, rodzice też są ludzmi i popełniają błędy, jak by tak dobrze pomyśleć i przypomniec sobie wszystko to myśle, że każdy z nas ma takie historie w których zawiódł się na rodzicach, ale nie o to w zyciu chodzi. Mój mąż miał bardzo kiepską sytuację rodzinna, ale ani razu nie usłyszałam żeby mówił na rodziców inaczej niż "mamusia" i "tatus" nie będe się rozpisywać o życiu mojego męża, bo to jego prywatna sprawa, ale uwierz mi bywało mu ciężko. Ale jak by nie było, to dzięki rodzicom jesteśmy na tym świecie:)

Warto pamietać tylko te dobre chwile i nimi żyć:) życie jest za krótkie zeby chowac urazy:) ale mysle ze zarówny Ty jak i ja zrozumiemy pewne sprawy dopiero jak same poznamy smak macieżyństwa:)

Chociaż ja juz podziwiam moją mame i tate za ich poswiecenie, bo teraz będac "na swoim" widze ile jest pracy. I dzieki temu zapominam to co było miedzy nami złe, jakies kłótnie, łzy itp, a na ich miejsce wkładam te miłe chwile:) wspolne wakacje, które zawsze były dużym poświeceniem finansowym dla rodziców, chwile gdy do późna robiłam soki z mama, jak tata nosił mnie na barana, i wszystko to co jest miłe:) a te złe chwile wyparłam z moje pamięci :) 

Pamietaj Kochana "zło dobrem zwyciężąj" jesli ty wyjdziesz pierwsza do teściów i rodziców z miłością, skruszysz predzej czy później ich serca:)

ale sie rozpisałam Uśmiech ide spać:) dobranoc:)

first page
previous page 172 173 174 175 176 next page
last page